SAUDI GAMES – International KORPOW Judges

SAUDI GAMES – International KORPOW Judges

utworzone przez | lut 13, 2023 | Blog | 0 komentarzy

To były trzy naprawdę intensywne dni w stolicy Arabii Saudyjskiej.

Wiele rzeczy mieliśmy w głowie przyjeżdżając tutaj, wiele stereotypów zostało przełamanych, wielu spraw jeszcze nie rozgryźliśmy.

Zacznijmy jednak od początku! Jak to się stało, że KorPow poleciało na delegacji do Rihadu?!

Jak do tego doszło?

Akcja wyskoczyła ze znajomości skarpeciarzy a konkretnie Pawła znanego w skarpeciarskich kręgach Petmanem. Jego ziomal ogarniał już różne tematy w krajach arabskich, za sprawa znajomości języka i jakiegoś bliżej nie określonego czasu spędzonego w tych piaszczystych krajach. Imię jego to Mateusz, gość zajebiście gra w Ping ponga, ale wiadomo że nadal liczy na rewanż. Mateo wbił do mnie na chatę pokazał mi klipy eliminacyjne do SAUDI Games. Pogadaliśmy jak to wygląda w innych krajach, jak to ta olimpiada się odbywa itp itd. Przybliżył mi trochę temat Arabskiej Olimpiady, sytuacji jaka panuje w Arabii, co to tam się będzie działo oraz w czym KorPow miałoby pomoc. Grupka na whats upie, dwie video konferencje z YAHYA – preziem saudyjskiego związku sportów ekstremalnych, sędziowanie minutowych przejazdów eliminacyjnych online i pstryyyk zakładamy arabskie google…

Podróż do Rijadu

Podróż w stylu Jebac biedę, Taxi na lotnisko do Krakowa, lot lufthansa z obiadkiem, dolewką wina, grami i filmami na tablecie. Lotnisko we Frankfurcie ogromne jak centrum Katowic, ostatnia szansa zatuszować wszelkie dowody zbrodni… styrani jak stopindziesiąt lądujemy w Rijad! Na miejscu odprawa, składamy odciski palców, zamaskowane pracownice lotniska robi zdjęcia do akt No i ufff udało się jeszcze nikt nie odetnie nam głowy ani ręki. Na miejscu czeka na nas ziomala Ahmed i autokarem zawozi nas do hotelu. To jeszcze nie koniec wrażeń na dziś. Szybki ogar i wbija po nas YAHYA, z którym mieliśmy wcześniej rozmowy przez whatsup. Pakuje nas do fury i jedziemy do typka krawca który na szybkości zmienia nam spodnie od garniaka co by pasowały jak należy.

W garniakach będziemy na zajutrz występować w komitecie olimpijskim na breafingu 😂. YAHYA proponuje szamkę w Macu, my jednak wolelibyśmy coś bardziej lokalnego. Tym o to sposobem lądujemy na bosaka siedząc na ziemi jak lokalesy jedząc ryż z kurakiem.

W kimono idziemy późno po północy, Cebi z Jaca zrobili sobie jeszcze mały spacer dookoła hotelu. Na zajutrz szybka obczajka hotelu, basenu i atrakcji dookoła. Znajdujemy dziewicze spoty ale wciąż nie wiemy co grozi za jazdę na nich

O 14 ma być po nas bus, jednak ogar jest ciężki a kontakt z YAHYA niemożliwy. Omyłkowo wsiadamy do busa który miał zawieźć sędziów na mecz piłki nożnej, w ostatniej chwili kierowca się zorientował ze my nie z FIFA 😂.

Jakimś cudem dojeżdżamy do komitetu olimpijskiego. Witamy się z jakimiś bliżej nie znanymi szejkami i lecimy z breefem który prowadzi YAHYA. Dziś już nie na takim luzie jak wczoraj, YAHYA prowadzi spotkanie które wygląda jak konferencja prasowa. Wszystko w sumie poszło gładko i przyjemnie. Następnych kilka godzin czekamy na naszego ziomala, który biega w kółko i ogarnia różne akcje. Nadal nie wiemy co można a co wypada, ale flipy kręcimy na ściance do foto bo tylko tam czujemy ze wszystko będzie gitara. Ponoć budynków rządowych itp nagrywać i fotografować nie wolno a do takich chyba należał komitet olimpijski 🙂

Zawsze bierz ze sobą deskę, bo przeszkadzać nie będzie a przydać się może 😉

W końcu ruszamy na skatepark zrobić próbę systemu sędziowskiego. Dobrze, że moja zasada znów się sprawdziła: zawsze bierz ze sobą deskę, bo przeszkadzać nie będzie a przydać się może. Na parku siedzimy do nocy. YAHYA okazuje się niezłym świrem i pracoholikiem hehehehe. W sumie nie jedliśmy nic od hotelowego śniadania. Ja sobie coś pojeździłem w koszuli i spodniach od garniaka. Poznaliśmy lokalnych skejcików. Jednak YAHYA prosił nas o profesjonalizm, cobyśmy nie wchodzili w jakieś głębsze konwersacje z uczestnikami. Do wygrania w końcu jest MILION! I to serio taki milion który pozwala stać się milionerem hehehehe. Styrani i mega głodni wracamy koło 2 w nocy do hotelu! Ja musiałem jeszcze wykonać covidowy test w szpitalu żeby móc po zawodach lecieć do Indii :). Ogarnąłem to dość szybko i pozwoliłem sobie na crusing po mieście w poszukiwaniu kebaba 😂. Spotyyy sa zajebsite, flat przy budynkach urywa dupsko, flat na ulicach tez jest kozacki ze względu na brak deszczu i polerujące go piach.

Kolejny dzień to juz dzień finału deskorolllwoych zawodów w SAUDI Games. Rano syteeee śniadanie, kitranie maszkietow w kubkach po kawie… bo kto wie czy YAHYA ogarnie nam szamke hehehehehe. Skoczyliśmy jeszcze na basen na pare skoków. Prasowanie koszuli, garniaka i czekamy na busa na skatepark. Cebi i Jaca musieli jechać juz z torbami na park bo organizatorzy kupili bilety powrotne do Polski na godzinę 1:00 w nocy. Ja swój lot do Indii miałem jakoś o 6:00 rano wiec mogłem sobie pozwolić na powrót do hotelu po zawodach.

No i Bang! Jestesmy na parku, skejty sobie jeżdżą, dziewczyny w hidżabach ogarniają logistyczne akcje a my ogarniamy system sędziowski co by nie było lipy hehehe. YAHYA przygotował na prawdę spoko system sędziowania ale dzień wczensiej cos nie trybilo. W dzień zawodów dostaliśmy nowe tableciory z jabłka No i jechana heheh. Zawody odbywały sie w systemie takim jak na street legue. Eliminacjami były dwa przejazdy z czego pod uwagę brany był lepszy. Z 16 zawodników do finału przeszło 10 No a w finale każdy po 2 przejazdy a pózniej 5 Best trickowych strzałów.

 

Pewnie jesteście ciekawi jaki był poziom …

 

 No cóż jak na nagrodę za milion to nie był zbyt wysoki ale spodziewaliśmy sie jeszcze gorszego po obejrzeniu przejazdów eliminacyjncyh jeszcze w Polsce… Zadaniem każdego było nagranie minutowego przejazdu. Na szczęście na zawodach okazało się że kilku gości na prawdę ogarnia i sam finał juz był bez lipy.

 

Szkoda ziomala, który jezdzil najlepiej. Gości zrobił fajnyyyy przejazd i czuć było, że ma flow i że wyróżnia się na tle innych. Jednak podczas best trickow zepsuł 4 z 5 best trickow i chłop nie wylądował
Nawet ma podium.

 

Milion zgarnął starszy ziomek, który jeździł naprawdę spoko! Zachowawczo i taktycznie No, ale chyba o to chodzi na takich zawodach. Drugie i trzecie miejsce zgarnęli małolaty i przytulili za to niezła kasę 🙂

 

Triki, które poleciały i które pamiętam to feeble na rurce w dół, flip ze wchodów, fs flip na quarterze, hard flip pod london. Reszta trików to jak to z Cebim określiliśmy poziom grupy zaawansowanej na Woodcampie w ubiegłym roku.

PODSUMOWANIE CZY COŚ

Ale czy poziom jest ważny ? Hmm pod katem zawodów olimpijskich na pewno. Jednak w Arabii deskorolka i to co robią te chłopaki myśle ze ma dużo większe znaczenie. Goście jeżdżą większość czasu na streecie przez co realnie zmieniają ten mocno radykalny kraj. Przepychają swego rodzaju wolnosc na ulice miast, co jest fantastyczne i czuć to gdy rozmawialiśmy z nimi. Ludzie w ich kraju nie wiedza o co chodzi i sa w totalnym szoku. Serio dużo sie mówi o tym ze kultura deskorolkowa potrafi zmieniać postrzegania na świat młodych ludzi. W tym przypadku myśle ze to wpływa jeszcze mocniej na cała kulturę. Od czasu wyjazdu obserwuje na insta co chłopaki robią i serio to jest swego rodzaju rewolucja. Myśle ze nawet oni nie maja o tym pojęcia ale zmieniają ich kraj na lepszy otwierając głowy kolejnym pokoleniom.

Kurde nie czuje się że mogę pisać coś więcej o tym kraju bo gówno wiem. Naoglądaliśmy się różnych filmów dokumentalnych o Arabii i to co zastaliśmy nie do końca zgadzało się z tym co sobie wyobrażaliśmy. Ziomki z którymi gadaliśmy co nie co powiedziały jak jest. Wiadomo teraz coś się poluzowało bo do tronu doszedł młody, ale kary w stylu odcinania głów rąk czy baty dalej są. Spoko na bilbordach pierwszy raz mogą być kobiety, laski mogą robić kursy prawa jazdy i pracują w urzędach i lotniskach. Na Jakimś dupnym koncercie w strefie vip pojawił się do kupienia alkohol, który nadal jest nielegalny… ludzie nadal nie wierzą w jakieś radykalne zmiany. Skejty nie skażone dragami i alko są bystre i potrafią imprezować bez tego wszystkiego. Oglądając na insta to jak ich życie wygląda, to kurde jest to normalne życie ogarniętych świadomych skejcików.

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

KING OF THE ŚLONSK – SOLLUTION – MIEJSCE 2

KING OF THE ŚLONSK – SOLLUTION – MIEJSCE 2

Trzech młodocianych przestępców wjechało na ostro w KOTŚ ! Wszyscy sądziliśmy że gra o puchar, rozegra się miedzy multikulturową ekipą Getto Youth oraz radykalnymi chłopakami z POGO. Sollution pokazało, że nawet mając 3 osoby w teamie można ugrać wiele i jeszcze...

KING OF THE ŚLĄSK 2022 – GETTO YOUTH – MIEJSCE 1

KING OF THE ŚLĄSK 2022 – GETTO YOUTH – MIEJSCE 1

Kurdelebele co tu dużo gadać odpalać zwycięski edit ! Wszystko w temacie za wszystko grajcie a wygracie ! YouTube znów nam dokucza! nie dość że wyrzucił to arcydzieło z sieci to jeszcze blokuje nam konto na YT i straszy kolejnymi sankcjami! Wszystkie montaże lądują na...

KING OF THE ŚLĄSK – MOI KOLEGI – miejsce 6

KING OF THE ŚLĄSK – MOI KOLEGI – miejsce 6

Jako pierwszy na KorPow Blog wjeżdża montaż od Moi Kolegi. Tak tak nie zobaczysz go tutaj bo musisz mieć 18 lat i musisz se kliknąć w youtube. Moi Kolegi na King of the Ślonsk, uplasowali się  nie na ostatnim ani nie na 1 miejscu (dlaczehooooo, kur****waaa...

MOI KORPOW KOLEGI

MOI KORPOW KOLEGI

Weekendowe fisiowanie z Moi Kolegi na Karvinie w Czechosłowacji oraz Koźlu zwanym Kędzierzynem Koźlem, gdzie mgr Brrasiak zacierał beton swego czasu. W tym odcinku występuje pierwszy raz w szeregach Moi Kolegi, gwiazda światowego formatu Dj MotherFuckin White Bitch!...

Dzień Śmieciary i Robola 2022

Dzień Śmieciary i Robola 2022

No i co znowu to zrobiliśmy! Od 10 lat? to samo... Czy to już nie jest nudne? W sumie wstałem dojechany jak Fix i myślałem że dzisiaj to sobie popatrzę co się oddupca ale nie mam siły jeździć.Tydzień na Kopenhaga Open wypłukał mnie ze snu i chyba to były główny powód...

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyWróć do sklepu